Pomysł na fundację, pomagającą materialnie żyjącym Żołnierzom Wyklętym oraz kombatantom II WŚ, narodził się w 2016 roku. Impulsem do jej powstania był szczęśliwy zbieg okoliczności. Pewnego dnia do sklepu odzieżowego RED IS BAD w Warszawie zgłosił się nauczyciel historii z podpoznańskiego liceum, który poinformował nas, że odnalazł zapomnianego 92-letniego Wyklętego w ciężkiej sytuacji. Żołnierzem tym był major Bystrzycki ps. „Dzielny”. Niezwłocznie udaliśmy się do domu majora, gdzie okazało się, że mimo olbrzymiej ilości odznaczeń i pism gratulacyjnych, weteran ze swojej skromnej emerytury nie może pozwolić sobie na zakup leków, a czasem nawet podstawowych art. żywnościowych.

Natychmiast udzieliliśmy wsparcia finansowego naszemu bohaterowi, tak aby nigdy nie musiał się już o nic martwić. Całą historię opisaliśmy na naszym fanpage na Facebook'u, po czym odezwała się do nas olbrzymia ilość ludzi dobrej woli, którzy chcieli przekazać środki na pomoc „Dzielnemu”. To wtedy zdecydowaliśmy, że powołamy fundację, której celem będzie wypłacanie świadczeń potrzebującym bohaterom. Chcemy aby ci, którzy poświęcili swoje życie, zdrowie i młodość w walce o naszą wolność, dożyli swoich lat bez zmartwień, godnie oraz bez poczucia, że o nich zapomnieliśmy.

Zanim założyliśmy fundację, jako marka RED IS BAD
angażowaliśmy się w bardzo wiele akcji społecznych.